Skocz do zawartości

Użytkownik:
Hasło:

JAK SZYC... dobre rady

359 odpowiedzi w tym temacie

#1 doti

  • Użytkownicy
  • 78 postów
  • (78 Cegiełek)

Napisano 07 sierpień 2006 - 21:55

Nie jestem tutaj od bardzo dawna ale zdążyłam się zadomowić i wkręcić... Wpadłam na pomysł tego postu bo zauważyłam że coraz częściej pada pytanie "jak szyć" dziewczyny dostaja maszyny albo znajdują gdzieś w piwnicy... tylko co dalej. Mam kilka propozycji... i wydaje mi się dobrych rad. Ja niestety nie pamiętam kiedy dokładnie nauczyłam się szyć, prawdopodobnie ten dar dostałam od Boga bo szyje odkąd pamiętam i nigdy nie stanowiło to dla mnie problemu... kombinowałam, prułam przycinałam itd. Mama na siłe próbowała mnie wysłac do odzieżówki ale jej się nie udało i może to i dobrze albo i źle... dobrze dlatego że szycie mi nie zbrzydło, a źle dlatego że nie znam podstaw, szyję swoimi drogami i według schematów które sama sobie wypracowałam. Po kursie pewnie szło by mi szybciej i sprawniej ale takiego kursu nie ukończyłam i prawda jest przykra... brakuje mi po prostu podstaw stąd moja propozycja dla dziewczyn które chca się nauczyc szyć. Po pierwsze jeśli wam się uda i znajdziecie ( a z tym jest coraz cieżej) idźcie na kurs, nie bedziecie żałować, poznacie podstawy i załapiecie bakcyla. Drugą propozycją sa książki... to jest to co ostatnio robie sama... kupuję na allegro książki z lat nawet mega_shok.gif-tych z techników odzieżowych, tam uczę się tych podstaw których nie posiadam, są dobrze opisane i naprawde godne polecenia, książki sa stare zżółknięte ale jak cenne!! i co najważniejsze po śmiesznych cenach... naprawde polecam to bedzie wasza baza.
Polecam też burde ALE... nie zdziwcie się że mając gazete z wykrojami i maszyne zwojujecie świat, szycie to ciężka sztuka ale bardzo cenna, wymaga przede wszystkim cierpliwości i czasu i co najważniejesze, nie należy się zrażać bo akurat coś nie wyszło... nie zawsze wychodzi nawet doświadczonym krawcowym

Dziewczęta szyjące... może znacie jakieś swoje patenty żeby pomóc koleżankom w poznaniu tajników tej "sztuki walki" napewno będą wdzięczne :

#2 madziaro

  • Użytkownicy
  • 72 postów
  • (72 Cegiełek)

Napisano 08 sierpień 2006 - 03:56

Przede wszystkim nie zrażać się, że coś trzeba spruć. Na pierwszych zajęciach praktycznych w odzieżówce pani psor powiedziała nam, że to jest podstawa szycia - umieć spruć szybko szew .
Doti masz rację, mnie odzieżówka najpierw nauczyła szyć a potem obrzydziła całkowicie, po jej skończeniu nic nie uszyłam przez ponad rok. Ale faktycznie podstawy jakieś tam mam i przede wszystkim nie boję się szyć nawet trudnych ciuchów, jejku, najwyżej nie wyjdzie, świat się nie zawali - i to podejście jest najlepsze
Życzę wszystkim miłego szycia

#3 Hania

  • Użytkownicy
  • 235 postów
  • (240 Cegiełek)

Napisano 08 sierpień 2006 - 09:58

dwa razy próbowałam coś napisać, ale nie wrzuciło info; swoje pierwsze kroki i sugestie dla początkujących postaram się więc napisać wieczorem

[ Dodano: 2006-08-08, 19:37 ]
Jeszcze w latach szkolnych próbowalam usiąść do maszyny, ale jak nacisnęłam na pedał, ruszyła, jak z kopyta. przestraszyłam się. Po jakimś czasie, kiedy już zrobiłam prawo jazdy stwierdziłam, że skoro w samochodzie potrafiłam odpowiednim uciskiem regulować prędkość, to i w maszynie też powinnam umieć. Ale nie miałam nadal odwagi. Kupiłam maszynę i prze pół roku patrzyłam na nią. W końcu w gardłowej sytuacji usiadłam i coś przeszyłam. Było OK. I tu moja pierwsza rada - jeżeli któraś z was pierwszy raz siada do maszyny, nie bójcie się, na sucho popróbujcie ponaciskać pedał, by zwyczajnie wyczuć pracę i zachowanie maszymy.
Moim drugim problemem były tzw. fale dunaju, to materiał mnie prowadził, ale w końcu złapałam, o co chodzi. Jeżeli w swojej maszynie nie macie na blaszce pod stopką nacięć, to podaję kolejny sposób - odmierzcie sobie 1 cm lub więcej, w zależności jakie chcecie mieć zapasy szwów i przyklejcie sobie wąski pasek z papieru samoprzylepnego. To bardzo ułatwia równe prowadzenie materiału. Dodatkowo przy cienkim materiale możecie docisnąć stopkę, by mocniej i pewniej go trzymała.

Doti ma rację - cierpliwość to najważniejsza sprawa, bez niej szybko się wkurzycie i zamiast uszyć, odłożycie wszystko na bok.

Madziaro ma również rację - to też i mój sposób. gdy jakiś wykrój robię po raz pierwszy, najpierw wycinam ze starego prześcieradła i sprawdzam, jakie korekty należy zrobić. gdy już daną forme opanuję, od razu kroję materiał. tak więc nie wyrzucajcie starych prześcieradeł. Ja nawet znajomych uprzedziłam, by też tego nie robili, tylko mi przynosili. I przynoszą ku mojej uciesze, bo moje wszystkie stare już zużyłam.

Jednym słowem - powodzenia w pierwszych próbach i pamiętajcie - nic na siłę, bo efekt będzie odwrotny. Nie macie dnia na szycie, zostawcie maszynę, czujecie, że cośwas do niej ciągnie - nawet nie zauważycie, jak uszyjecie piękne dzieło.

Pozdrawiam

#4 mgielka

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • (6 Cegiełek)

Napisano 15 sierpień 2006 - 20:49

Witam
Zgadzam się ze wszystkimi waszymi wypowiedziami.
Od dziecka marzyłam o szyciu i projektowaniu. Pamiętam miałam taką starą ruską dziecięcą maszynę (może pamiętacie takie bez pedała i bez prądu, ręcznie trzeba było kręcić) zawsze na niej szyłam ubranka dla lalek i pluszaków. Podstaw nauczyła mnie Mama (była samoukiem), zaraziła swoją pasją i tak o to poszłam do Technikum Odzieżowego. Uczyłam się tam 5 długich i ciężkich lat. Nie powiem czegoś niby mnie nauczyli, ale właściwie nic konkretnego. Na praktykach w szkole szyłyśmy jakieś pierdółki, a w zakładzie prułyśmy. Jeśli czegoś nowego się nauczyłam to tylko dzięki kumpelkom, Mamie i temu że próbowałam i się nie poddawałam. Do dziś kojażę te 5 lat jako same suche regułki.
Szkoła zraziła mnie do szycia na jakiś czas, ale nie na długo. Z jakieś pół roku po skończeniu jej zaczęłam szyć wszystko co chciałam, bluzki, spodnie... ale najbardziej użekły mnie torebki, mam już chyba z 30.
Uwielbiam szyć i jak tylko znajdę jakiś skrawek materiału odrazu zastanawiam się co z niego zrobię.
Przyznam się że sama czasami mam chęć poddać się i nierobić dalej, ale wiem że prędzej czy później uda mi się.
Pomysł z prześcieradłem jest super, ja robiłam tak z pościelą albo starymi zasłonami lub też kupowałam lumpeksie za grosze jakiś ciuch, prółam i robiłam na nowo.
Próbujcie i próbujcie a nie pożałujecie.
Pozdrawiam

#5 madziaro

  • Użytkownicy
  • 72 postów
  • (72 Cegiełek)

Napisano 16 sierpień 2006 - 18:16

mgiełka witam koleżankę z takim samym podejściem do nauki w odzieżówce , ja na szczęście miałam technikum 4-letnie . No i na praktykach jednak coś tam szyłyśmy, łącznie z płaszczami, ale co to było za szycie

#6 klara

  • Użytkownicy
  • 2 postów
  • (2 Cegiełek)

Napisano 17 sierpień 2006 - 14:46

Hallo wszystkim,
moje lata w odzezowce?
byly takie sobie,
przez 1 rok: szycie reczne haftowanie i sciegi ozdobne,
szycie na maszynie ograniczylo sie do uszycia woreczka na przybory i worka no cos podobnego do poduszki,
w nastepnych latach szylysmy roznego rodzaju zapiecia (na skrawkach materialu) na przyklad: polo, zamki blyskawiczne, dziurki na guziki itp.
fartuchy szkolne, rownolegle: teoria materialoznawstwo, techologia z nia nauka kroju tzn.
szablony, modelowanie na rozne sylwetki tez z nadwaga....

pomimo ze nie pracuje w tym zawodzie od przeszlo 10 lat nie zaskoczy mnie nic.....

Pozdrowienia dla wszystkich oraz
zaparcia w dalszym szyciu (wiem dla samoukow jest podwujnie ciezko)
polecam kursy szycia: szyje sie szybciej i lepiej

#7 Aneta1976

  • Użytkownicy
  • 2 postów
  • (2 Cegiełek)

Napisano 20 listopad 2006 - 14:58

Dzień dobry;
właśnie znalazłam Waszą stronkę i ucieszyłam się, bo pomyślałam, że może mi pomożecie. Kupiłam maszynę do szycia, mam instrukcję ale mało czytelną i mam problem z prawidłowym założeniem nici na maszynie. Nie wiem jak mogłabym zdobyć materiały opisujące szczegółowo krok po kroku zalożenie nici. Za wszelkie info będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam

#8 solek

  • Użytkownicy
  • 2 postów
  • (2 Cegiełek)

Napisano 22 listopad 2006 - 16:57

DZiewczyna moze i zdaje sie dziwną osobą na tym forum ale chciałbym sie czegoś dowiedzieć. Chciałem wyszyc napis i nie wiem jak to zrobić jak wogule ta igłe i przez co przełożyć pomoże mi ktoś. Naprawde chciałbym sie nauczyć

#9 Ania Piernikarczyk

  • Administratorzy
  • 2537 postów
  • (11051 Cegiełek)

Napisano 24 listopad 2006 - 10:52

Solek można wyszyć na różne sposoby, ale najprostszy to chyba taki:

Napisz sobie ołówkiem lub czymś ten napis, który chcesz wyszyć. Potem nawlecz nitkę na ogłę, łądnie by wyglądałą mulina np, jak pójdziesz do pasmanterii to na pewno tam będą mieć mulinę - to jest taka jakby gruba nić. Potem wbij igłę od spodu materiału, tak żeby węzełka nie było widać na prawej stronie (zrób to na napisanej wcześnie literce, na samym początku napisu) i wkłuj od gory igłę tak po ok. 3 mm. Na literce będziesz miał w ten sposób kreskę z nitki na około 3 mm tak??

I teraz wkłuj znów igłę od spodu jak najbliżej zakończenia tamtej kreski z nici i znów zrób taką kreskę 2-3 mm i tak cały czas, aż zrobisz całą literkę. Jeśli literki się łączą ze sobą, to nie ma problemu przejdziesz płuynnie to następnej literki, jeśli nie, to albo pod spodem, na lewej stronie zrób dłuższą nitkę, a jeśli by miała przebijać na prawą stronę (cienki materiał) to musisz uciąć nitkę izakończyć węzełkiem i każdą literkę robić osobno.

W miejscach zaokrąglenia literek musisz te kreski z nitki robić mniejsze, nawet 1 mm, zaś w miejscach prostych możesz trochę szersze. Zrób sobie próbę jednej literki na jakimś innym materiale. to nic trudnego. am nadzieję że w miarę jasno to napisałąm

acha, jeśli to zrobisz mulin.ą, to weź dużą igłę, żebyś mógł przewlec nić przez dzorkę, bo ta mulina to taka gruba nić
FotoAnia.pl - fotoblog ze zdjęciami dzieci i fotografią produktową
Krajtroter.pl - turystyczna karta rabatowa
e-parkrozrywki.pl - strona o rodzinnych parkach rozrywki

#10 solek

  • Użytkownicy
  • 2 postów
  • (2 Cegiełek)

Napisano 24 listopad 2006 - 22:14

DZieks wielki Literki robie małe wiec robie zwyką nitką ale twoje rady bardzo mi pomogły jak bede mial jeszcze jakieś pytania t sie zwruce dziekuje ci slicznie.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


Skuteczna reklama

20 tys. odsłon dziennie
na ile dni chcesz

tylko 4 zł dziennie

Społeczność

Posiadamy:
20913 użytkowników,
575 artykułów,
51188 postów.
1399 ubrań,
1045 przepisów,
154 wnętrz,

Newsletter

Twój e-mail:
Twoje imię:
Nikomu nie dajemy Twojego maila!
Kliknij by zobaczyć nasz newsletter.

30,00 zł
32,00 zł
10,00 zł

Ostatnio na forum


Super Domek
Super Domek - kobiecy portal - 2006
Lukana Łukasz Piernikarczyk